Brownies

Od dłuższego czasu obiecywałam sobie zrobić brownies. Trochę mnie przerażał fakt kaloryczności oraz tego, że przy klasycznych polskich przyzwyczajeniach jest ono po prostu niedopieczone (z resztą jak głosi legenda powstania tego ciasta, że Mildred Schrumpf zapomniała najzwyczajniej dodać proszku do pieczenia do ciasta czekoladowego i tak powstało brownies). Znalezienie przepisu też nie było łatwe, na każdym blogu figuruje trochę inna wersja przepisu. Wahałam się między przepisem Nigelli, a Agnieszki Kręglickiej, w końcu padło na tą drugą. Na sam przepis trafiłam na blogu Pycha Ciasta Wciąż mam wątpliwość czy ciasto wyszło jak powinno, jest wilgotne, ale czy nie za bardzo, a może za mało? Na pewno udało się uzyskać delikatnie chrupiącą warstwę u góry. Dodatek orzechów jest świetny, idealnie się komponują z gliniastym ciastem.

Składniki

  • 2 tabliczki (200 g) gorzkiej czekolady
  • 1 kostka (200 g) masła
  • 100 g mąki
  • 300 g cukru
  • 6 jaj
  • 50 g łuskanych włoskich orzechów (dałam więcej, ok. 80 g wymieszanych orzechów włoskich, laskowych i migdałów)

W garnku rozpuścić masło z pokruszoną czekoladą, dokładnie rozmieszać. Jaja ubić mikserem, stopniowo dodawać cukier i mąkę. Do masy jajecznej wmiksować przestudzoną czekoladę i wymieszać z pokruszonymi orzechami. Ja piekłam ciasto na blasze 40×24 cm. Ciasto wlać na blachę. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200 st. C, piec 18-20 minut. Pokroić w kwadraty.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s