Makaron z sosem śmietano-pomidorowo-tuńczykowym

To jest jedno z najmniej apetycznie wyglądających dań jakie robię. Wygląda właściwie jakby ktoś już je zjadł. Pamiętajcie, ostrzegałam Was. Ale to też danie, które jest idealne z kilku innych powodów. Po pierwsze zawsze wychodzi, aby je zrobić potrzeba składników, które po prostu wymagają otwarcia puszki lub kartonika, żadnego krojenia, siekania, obierania. Nic, zero. A do tego ma taki inny smak. Przepis wynalazłam jeszcze na studiach gdzieś chyba na serwisie kuchnia.o2.pl. Szukałam czegoś innego z tuńczykiem no i znalazłam.

Mi sos zasmakował od razu, ale potem wypróbowałam go na rodzicach i mój Tato, po kilku kęsach odmówił zjedzenia reszty, a mój tata bardzo wybredny nie jest i nigdy nie widziałam, żeby się tak zachował. Od tej pory miałam traumę, czy to jedzenie, które tylko mnie i Mamę przekonuje? W sumie gusta kulinarne mam mieszane, ale zdecydowanie więcej mam ich po Mamie, więc rozumiecie, że potem każdej kolejnej osobie, której podsuwałam to danie, najpierw zapewniałam, że być może jej nie zasmakuje i jakby co niech da znać to zrobię coś innego. Ale mijały lata. Sos smakował koledze, który jest dla mnie mistrzem w kuchni, smakowały wszystkich kolejnym współlokatorom i towarzyszom życia, więc ze spokojnym sumieniem mogę Wam polecić ten przepis. Aczkolwiek uważajcie, komuś może nie zasmakować.

W kwestii smaku tego sosu jestem ortodoksyjna. Dodaję tylko sól i pieprz. Raz dodałam czosnek, ale nie pasował mi on do idei dania, bo wg mnie ten sos powinien być lekko słodkawy od serka topionego i dość mocno śmietanowy. Nie mam problemów ze zmienianiem proporcji, raz daję puszkę tuńczyka, raz dwie, czasem w kawałkach, ale częściej sałatkowy. Śmietanę całą, lub tyle ile akurat zostało. Makaron najlepiej penne, albo muszelki (sos świetnie włazi w makaron). Ale nigdy, przenigdy nie oszczędzajcie na serku topionym. Serek topiony polecam Hochland lub Sertop, pewnie sprawdzi się też sporo innych firm, ale odradzam najtańsze. Sprawdziłam. Definitywnie nie chcecie serka, który zamiast rozpuścić się na patelni zaczyna się na niej smażyć. Definitywnie nie o to chodzi.

Przepis jest dość swobodny jeśli chodzi o ilość składników.

Składniki na sos (4 porcje)

  • 1 lub 2 serki topione po 100 g
  • 1 lub 2 puszki tuńczyka
  • 1 puszka pomidorów
  • 1 opakowanie małej śmietany 12% lub 18% (200 g)
  • sól, pieprz

Gotujemy ulubiony makaron i w tym samym czasie na nierozgrzaną patelnię wrzucamy serek topiony. Wstawiamy patelnię na średni palnik i mieszamy. Serek powoli zacznie się roztapiać. Jeśli zaczyna się przysmażać, należy zmniejszyć ogień. Gdy serek jest już w postaci półpłynnej dodajemy odcedzonego tuńczyka. Mieszamy. Następnie dodajemy pomidory razem z sokiem. Mieszamy. Czekamy aż się sos zacznie się gotować. Dodajemy śmietanę. Mieszamy, przyprawiamy solą i pieprzem do smaku.

Możemy polać makaron sosem albo wymieszać wszystko razem.

6 thoughts on “Makaron z sosem śmietano-pomidorowo-tuńczykowym

  1. Korzystam z pewnej modyfikacji tego przepisu:
    Olej z tuńczyka odsączasz na patelnię, dodajesz do niego 4-5 ząbków czosnku (w zalezności jak bardzo lubisz czonek) podsmażasz, dodajesz tuńczyka i też chwilę podsmażasz.
    Po chwili dodajesz sos pomidorowy (polecam hiszpański Konrra) podsmażasz i trochę smietany – super prosty i naprawdę smaczne… choć z wyglądem masz racje😉

    • A to całkiem inny przepis będzie. Do tego staram się unikać sosów kupnych, już wolę wrzucić same pomidory i doprawić, ale sam pomysł może kiedyś sprawdzę, gdy zabraknie serka😉

  2. Dzięki za ten przepis, moje dzieci go uwielbiają. Dodaję jeszcze cebulę drobno pokrojoną i zeszkloną i twaróg – daję fajną fakturę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s