Brownies z solonym karmelem

Cały tydzień przez 2 godziny dziennie skakałam. Poprzedni tydzień tak samo. Tj. uczyłam się tańczyć. Taniec jest przyjemną formą ruchu, ale w tej ilości powoduje zmęczenie. Co wieczór padałam na pysk. Fakt zakończenia kursu należało uczcić, stąd targnęłam się na brownies.
Na codzień nie żyję w reżimie liczenia kalorii, nigdy mnie jakoś to nie wciągnęło, jednak ciężko o nich nie pamiętać, szczególnie siedząc cały dzień za biurkiem. Ale raz na jakiś czas można zaszaleć. Oczywiście najlepiej mieć znajomych, którzy akurat wpadną w odwiedziny, współpracowników, których można dokarmić, albo „teściową”, której można zanieść kawałek ciasta. Z resztą to, że zrobiła nam się jesień też jest dobrą wymówką do zrobienia ciasta.

Brownies z słonym karmelem. Mmmmm…. Myślałam, że  nie znam smaku słonego karmelu, a jednak… Solony karmel smakuje jak cukierki Werther’s Original. Ciasto jest pyszne, wilgotne, czekoladowe. Tylko starajcie się zapomnieć ile cukru tam wsypaliście.

W przepisie The Pioneer Woman znajdziecie zdjęcia krok po kroku jak wykonać ciasto, może być to przydatne szczególnie przy robieniu karmelu po raz pierwszy. Ciasto jest inspirowana smakiem brownies z francuskiej piekarni w Północnej Karolinie. Brownies są tam bardzo cienkie. Moje wyszło jeszcze cieńsze  z racji posiadanie dużo większej blaszki. Karmel nie jest trudny do zrobienia, wymaga tylko odrobiny cierpliwości, a potem refleksu. Nie dawałam żelatyny, polewa jest wystarczająco gęsta, żeby trzymać się ciasta. Następnego dnia polewa wciąż jest lekko ciągnąca. A jeśli ktoś będzie miał problemy z umyciem garnka po karmelu to wrzątek czyni cuda😉

Składniki  na ciasto:

  • 180 g posiekanej gorzkiej czekolady
  • 168 g masła, pokrojonego w kostkę
  • 400 g cukru
  • 3 jajka
  • 125 g mąki

Składki na karmel:

  • 118 ml śmietany kremówki
  • 400 g cukru
  • 118 ml wody
  • 56 g masła
  • 2 łyżeczki soli (dałam morską)

Czekoladę i masło rozpuszczamy w kąpieli wodnej (na garnku z gotującą się wodą stawiamy metalową miskę). Gdy się ładnie połączą dodajemy cukier i mieszamy aż się połączy. W drugiej misce bełtamy jajka, tylko tyle żeby żółtko połączyło się z białkiem. Zdejmujemy naszą mieszankę z garnka. Powoli dodajemy do niej jajka energicznie mieszając, żeby nam się nie ścięły. Gdy już nam się uda sypiemy mąkę i mieszamy.

Blachę smarujemy tłuszczem i wylewamy ciasto. Ja użyłam dużej blachy ok. 40x24cm, jeśli wolicie wyższe brownies użyjcie mniejszej blachy.

Ciasto wstawiamy do rozgrzanego do 160 stopni piekarnika i pieczemy 25 min. Po tym czasie studzimy ciasto.

Nim wylejmy karmel ciasto musi  być zimne.

Karmel: Cukier mieszamy z wodą w garnku i stawiamy na średnim ogniu. NIE MIESZAMY! I uważamy, bo gotujący się karmel jest bardzo gorącu. Gotujemy póki nie uzyskamy ładnego ciemnobursztynowego koloru.  Na początku będzie trochę trwało nim karmel zacznie zmieniać kolor, ale gdy już zacznie wszystko będzie działo się bardzo szybko. W międzyczasie podgrzewamy kremówkę (ale jej nie gotujemy). Gdy karmel jest już brązowy zdejmujemy go z ognia i dodajemy masło wymieszane z cukrem. Karmel będzie trochę buzował, więc uważajcie. W tym momencie już można mieszać. Gdy wszystko się uspokoi powoli możemy zacząć dodawać kremówkę. Mieszamy i tyle. Karmel jest gotowy do polania naszego brownies.

15 thoughts on “Brownies z solonym karmelem

  1. Cukierki Werther’s Original to jedne z moich ulubionych cukierkow. Taki solony karmel w polaczeniu z brownie musi diabelnie pysznie smakowac🙂 A kaloriami sie nie ma co sie przejmowac, w koncu raz sie zyje🙂 Poza tym mozna to pozniej spalic, np. wyskakac🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s