Amoniaczki

W ramach akcji Gotujemy po polsku!, której patronem jest serwis z PierwszegoTłoczenia.pl. Szukałam przepisu na coś słodkiego. Mężczyzna nie przepada za jabłkami na ciepło, więc jabłka z bakaliami zapiekane w winie też odpadły. Zaczęłam szukać i  jakie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że w tradycyjnej kuchni polskiej ciast i ciasteczek jest bardzo mało. Tak na prawdę tradycyjne są pierniki, pierniczki, pączki, baby wielkanocne, szarlotka, łamańce z makiem, zdarzy się też jakiś tort. Jednak tradycyjnie w ramach naszych polskich deserów pojawiały się głównie różnego rodzaju racuchy, leguminy, kisiele, budynie, galaretki, jabłka zapiekane, kremy czy kompoty.

Z racji, że było już późno zwróciłam się do tradycyjnej książki „Kuchnia polska” i tam wyszukałam ciasteczka. Chciałam znaleźć przepis podobny do tego, który pamiętam z dzieciństwa. Mojej babci koleżanka przynosiła pyszne ciastka. Zawsze miały kształt słoneczek, były grubości ok. 1 cm, dość żółte, ale nie złote i były pyszne. Kiedyś przy innych ciastkach z amoniakiem zaczęłam podejrzewać, że te ciasteczka musiały być z amoniakiem. Niestety to nie był ten przepis, ale ciasteczka są bardzo fajne, bo trochę inne niż biszkopciki i inne niż klasyczne ciastka kruche. Nie każdemu może się spodobać zapach jaki wydziela się podczas pieczenia ciastek z amoniakiem, ale na szczęście zapach szybko wietrzeje.

Składniki

  • 250 g mąki pszennej
  • 40 g zimnego masła
  • 60 gram cukru pudru
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 1 białko do posmarowania
  • 4 łyżki mleka
  • 5 g amoniaku
  • wanilia (ewentualnie)
  • cukier kryształ do posypania

Mąkę przesiewamy z amoniakiem do miski. Wrzucamy masło i siekamy razem z mąką. Dodajemy cukier, żółtko, jajko oraz ewentualnie wanilię i tyle mleka, żeby dało się zagnieść niezbyt twarde ciasto. Wrzucamy do lodówki na 30 min.

Po wyjęciu z lodówki wałkujemy ciasto dość cienko, bo ciasteczka urosną w górę i to sporo.

Ciastka układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, smarujemy białkiem i posypujemy grubym cukrem kryształem. Pieczemy na złoty kolor w piekarniku rozgrzanym do 180ºC.
Gotujemy po polsku!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s