Ciastka z granolą

Te ciastka udowodniły, że zniosą dużo błędów, a i tak będą rozchwytywane. Ja natomiast się przekonałam, że czasami powinnam odpuścić kolejny przepis, który mnie niesamowicie kusi i po prostu odpocząć. Przy tych ciastkach należy przede wszystkim nie włączać termoobiegu, pilnować, żeby ciastka się nie przypaliły, jeśli widzimy, że ciastka się wciąż nie dopiekły, a bakalie na wierzchu zaczynają się przypiekać za mocno przykryć ciastka folią aluminiową i generalnie nie trzymać ich za długo w piekarniku, bo będą za twarde. Moje trochę przesuszyłam (moczone w kawie smakowały świetnie), ale branie miały niezłe. Przepis pochodzi z Baking Bites

Składniki:

  • 170 g mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 115 g rozpuszczonego masła
  • 67 g cukru
  • 110 g brązowego cukru
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • granoli
  • 16 łyżek granoli
  • 70 g posiekanej gorzkiej czekolady
  • 48 g orzechów

Rozgrzej piekarnik do 180 stopni.

W misce wymieszaj mąkę, proszek do pieczenia, sól, cukier i cukier brązowy. W drugiej misce wymieszaj ostudzone  masło, jajko i ekstrakt waniliowy. Wlej wszystko do miski z suchymi składnikami i wymieszaj aż się połączą.

Wsyp granolę, czekoladę i orzechy i wymieszaj.

Kształtuj ciasto w małe kulki i układaj je na blasze wysłanej papierem do pieczenia lekko je rozpłaszczając. Piecz ok 15 min. Ciastka powinny być przyrumienione.

Reklamy

Muffinki z granolą

Przez tłustą środę, potem tłusty czwartek i trochę mniej tłusty piątek miałam ochotę powiedzieć dość słodyczom, ale zakupiona wcześniej maślanka nie mogła się zmarnować. Już w zeszłym tygodniu miałam wypróbować przepis na te muffinki i przy okazji nową silikonową blaszkę. Blaszka jest tylko na 6 muffinek, więc trzeba było upiec 18 muffinek, bo przecież na 6 szkoda brudzić miskę. Przy okazji odkryłam, że metalowa blaszka z Ikei na muffiny idealnie wpasowuje się w prowadnice w piekarniku 🙂 A wracając do muffin, jeszcze gdy ciasto było surowe, wiedziałam, że się polubimy. Ten miodowy kolor i bakalie… Po wyjściu z piekarnika było tylko lepiej. Lekko wilgotne, chrupiące bakalie w środku, nie za słodkie. Na prawdę świetne. Na pewno jeszcze nie raz zrobię. Przepis pochodzi z bloga Moje wypieki, gdzie można znaleźć całą masę genialnych przepisów. Nie wiem kiedy wypróbuję choćby połowę przepisów…

Składniki na 12 muffinek:

  • 225 g mąki
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 250 ml maślanki
  • 1 jajko
  • 140 g jasnego brązowego cukru
  • 80 ml oliwy
  • 250 g granoli (czyli podpiekanego musli – tutaj znajdziecie przepis)
W naczyniu mieszamy mąkę z solą i sodą. W drugim naczyniu roztrzepujemy jajko, dodajemy maślankę, cukier, olej, mieszamy. Łączymy zawartość dwóch naczyń, mieszamy. Na końcu dodać granolę, mieszamy.
Gotowym ciastem napełniamy gniazda blachy na muffinki (w wypadku metalowej blaszki wcześniej smarujemy ją olejem, albo masłem). Pieczemy około 25 minut w tempearturze 200ºC (ja piekłam w 180ºC).

Granola, czyli musli podpiekane

To moja druga granola. Pierwszą upiekłam dokładnie z przepisem Dorotuś. Wyszła przepyszna,  słodka, że nie mogłam się od niej oderwać i było jej zdecydowanie za mało. Tym razem postanowiłam dodać więcej różnorodnych bakalii i mniej miodu. Przejrzałam parę przepisów na granolę i jest kolejna porcja domowej granoli. Podejrzewam, że w następnej wersji będę próbować znaleźć idealną kombinację bakalii. Każdy kto nigdy nie próbował domowej granoli będzie zachwycony.

Składniki:

  • 500 g płatków owsianych
  • 100 g orzechów, u mnie to była mieszanka włoskich i laskowych
  • 60 g pestek z dyni
  • 60 g słoneczniku
  • 70 g migdałów
  • 120 g sezamu
  • 2 starte jabłka lub 80 ml soku jabłkowego
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki imbiru
  • 1/2 łyżeczki kardamonu
  • 1 łyżeczka soli
  • 4 łyżeczki oliwy z oliwek (jeśli dajecie sok jabłkowy, lub jabłka są soczyste wystarczą 2 łyżeczki oliwy)
  • 4 1/2 łyżeczki miodu
  • 250 g rodzynek

Wrzucamy wszystko poza rodzynkami do miski i mieszkamy, następnie wykładamy na blachę i wstawiamy do rozgrzanego do temperatury 170 stopni piekarnika na ok. 30-35 min, potem zmniejszamy temperaturę do 145 stopni i podpiekamy jeszcze z 10 min. Podczas pieczenia mieszamy od czasu do czasu.

Po wystudzeniu mieszamy z rodzynkami i wsypujemy do szczelnie zamykanego pojemnika. Z powyższych składników wychodzi 1,4 kg granoli 🙂