Ciasto z owocami i marcepanem

Mówiłam wam, że jakoś z ciast najlepiej mi ostatnio przypadają te z owocami. Jakiś czas temu Mężczyzna zaprosił na kolację znajomych – Francuzkę, Włocha i Chinkę. Muszę przyznać, że byłam zestresowana, bo czym można nakarmić taką mieszankę? Na pewno nic francuskiego, ani włoskiego. Rano postanowiłam zacząć od zrobienia ciasta drożdżowego. Mam zawsze z nim na pieńku i tym razem skończyło się jak zwykle, przepis, który wybrałam miał zachwiane proporcje, ciasto zamiast mięciutkie wyszło twarde, że nawet nie planowałam dodawać do niego owoców, tylko wybrać inny, zwykły, niedrożdżowy przepis. Skorzystałam z przepisu  z bloga Moje wypieki, które zawsze mi wychodzą, poza tym Dorotuś ma przepisy chyba na wszystkie możliwe ciasta. Zamiast śliwek dałam jagody i truskawki. Reszta obiadu przetransformowała się z pierogów na zapiekankę, bo obawiałam się, że jak spędzę jeszcze chwilę w kuchni i jeszcze zacznie mi coś nie wychodzić to zacznę krzyczeć, więc postanowiłam zachować choćby odrobinę dobrego humoru przed dotarciem gości.
Ciasto było genialne, delikatne, wilgotne. Domowy chleb bez zagniatania też wszystkim smakował, ale samo danie główne cóż mogło być lepsze. Na szczęście nikt nie wybrzydzał, więc chyba nie było najgorsze.  Czasem lepiej sobie odpuścić niż zepsuć sobie humor do cna. Z resztą może jeszcze kiedyś nas odwiedzą i wtedy uda mi się przygotować pierogi?

ciasto z marcepanem

Składniki:
foremka: tortownica 21 cm (przelicznik foremek)

  • 200 g masy marcepanowej, startej na tarce na dużych oczkach
  • 250 g miękkiego masła
  • 220 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego (16 g) (dałam ekstrakt waniliowy)
  • kilka kropel olejku migdałowego (pominęłam)
  • szczypta soli
  • 4 jajka
  • 250 g mąki pszennej
  • 75 g mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • kilka łyżek migdałów w płatkach
  • około 2 kg śliwek (dałam jagody i truskawki ok. 1 kg)

Masło, 200 g cukru, cukier wanilinowy, olejek migdałowy i sól ucieramy. Dodajemy starty marcepan i jajka (jedno po drugim, cały czas ucierając lub miksując). Mąkę mieszamy z mąką ziemniaczaną i z proszkiem do pieczenia, dodajemy do ciasta i dobrze mieszamy.

Ciasto wykładamy na blachę (wyłożoną uprzednio papierem do pieczenia), na cieście rozkładamy śliwki, posypać resztą cukru i płatkami migdałów.(Ja dodałam jeszcze trochę marecpanu na wierzchu ciasta, pomiędzy śliwkami)

Wkładamy do rozgrzanego piekarnika. Pieczemy w temperaturze 175°C przez 45 – 50 minut (do tzw. suchego patyczka). 15 minut przed końcem pieczenia przykrywamy ewentualnie folią aluminiową (jeśli ciasto jest zbyt przyrumienione). Kroimy po wystudzeniu.

 

Ciasto marcepanowe

Nigdy nie piekłam ciasta z marcepanem. Są bardzo popularne w Danii. Jedno składa się praktycznie tylko z marcepanu, ale to nie to. To jest ciasto marcepanowe, z książki Nigelli Lawson „How to be domestic goddess”. Miałam książkę, znalazłam marcepan, zrobiłam ciasto. Ciasto jest pyszne, lekko wilgotne, pachnące marzepanem.
Składniki:
Porcja na małą tortownicę 21 cm
  • 250 g miękkiego masła
  • 250g miękkiego marcepanu
  • 150g cukru
  • 1/4 łyżeczki esencji migdałowej (zastąpiłam porcją ekstraktu waniliowego)
  • 1/4 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 6 dużych jajek
  • 150g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Piekarnik rozgrzewamy do 170ºC. Siekamy masło i marcepan, wrzucamy do miski i miksujemy, albo siekamy jeśli mamy mikser z ostrzem. Masa powinna być w miarę gładka. Dodajemy esencję migdałową i ekstrakt z wanilii, mieszamy. Dodajemy po jednym jajku, za każdym razem mieszamy aż ciasto się połączy z jajkiem. Powoli dodajemy mąką, cały czas miksując.
Ciasto przekładamy do wysmarowanej masłem formy. Pieczemy ok 40-50 minut. Pieczemy do suchego patyczka.