Pierogi ruskie

O tym dlaczego pierogi ruskie są ruskie możecie przeczytać tutaj. Pierogi ruskie były moimi ulubionymi pierogami na studiach, oczywiście były kupne. W ostatnim roku w ramach szybkich, leniwych obiadów na ostatnią chwilę jednak trafiałam na pierogi, które mi nijak nie smakowały. Nie były dobrze doprawione i smakowały twarogiem…

Nie mam doświadczenia w domowych pierogach ruskich, ale z pomocą Mężczyzny i przepisu Liski udało się nam zrobić pyszne pierogi. Dodajcie dużo pieprzu. I na odwrót niż Liska my wolimy pierogi gotowane, ale to indywidualna kwestia.

Znajomy Irlandczyk powiedział, że pierogi ruskie to spotkanie Irlandii z Włochami. Prawie ciasto makaronowe z nadzieniem serowym.

Składniki
na około 3 porcje

Ciasto:

  • 300 g mąki
  • ok. 200 ml ciepłej, przegotowanej wody (wodę dolewamy do ciasta stopniowo)

Farsz:

  • ok. 450 g ugotowanych ziemniaków
  • 150 g twarogu
  • 1 średniej wielkości cebula, pokrojona drobno i uduszona na kilku łyżkach oleju roślinnego
  • sól i pieprz do smaku

Do podania:

  • kwaśna śmietana
  • koperek
  • lub podsmażona cebulka

Usypujemy kopczyk z mąki, następnie wlewając powoli wodę, zagniatamy miękkie ciasto, które nie powinno kleić się do rąk. Przekładamy do miski, przykrywamy wilgotną ściereczką, by nie wysychało.
Ziemniaki dokładnie przeciskamy przez praskę lub mielimy w maszynce – jeśli nie mamy jednego lub drugiego, można je dokładnie ugnieść widelcem. Ziemniaków nie należy miksować.
Łączymy je z twarogiem i cebulą, doprawić solą i pieprzem. Dajemy dużo pieprzu.
Ciasto rozwałkowujemy cienko i szklanką wykrawamy kółka. Na każde kółko kładziemy farsz, około jednej łyżeczki z górką. Sklejamy pierogi. Ja najpierw sklejam brzegi, a potem robię falbankę „szczypiąc” brzeg kciukiem i palecem wskazującym.
Układamy na stolnicy delikatnie obsypanej mąką.
W dużym garnku gotujmy wodę z solą. Wrzucamy po kilka pierogów i gotujemy kilka minut – w zależności od wielkości pieroga i grubości ciasta, zajmie to maksymalnie 5 minut.
Podajemy z duszoną na maśle cebulką, śmietaną lub skwarkami.

Reklamy

Dlaczego pierogi są ruskie?

Zdjęcie by Eugene

U mnie w domu pierogi robiło się głównie na Wigilię i to z kapustą i grzybami smażone od razu na patelni. Wychodzą chrupiące i stanowią świetną przekąskę zamiast chipsów. I dorośli i dzieciaki je uwielbiają i zazwyczaj nie starcza ich dłużej niż do pierwszego dnia Świąt.

Na studiach przez pierwsze lata celebrowałam głównie mrożonki, moimi ulubionymi były pierogi ruskie. W sumie nigdy nie zastanawiałam się dlaczego ruskie są ruskie i czy faktycznie pochodzą z Rusi czy Rosji. Dzisiaj podczas pracowego obiadu padło to pytanie, a że moja ciekawość lubi być zaspokojona postanowiłam poszukać. Znalezienie odpowiedzi nie było trudne. Na stronie Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego znalazłam ciekawy felieton o losach pierogów obecnie zwanych ruskich.

Najkrócej rzecz biorąc ruskie pierogi są najprawdopodobniej polskie. Przed wojną popularne były one na Ukrainie, tam prawdopodobnie ze względu na ich oryginalne pochodzenie nazywano pierogami polskimi, gdy po II wojnie światowej gdy Lwów i okoliczne ziemie trafiły do ZSRR pierogi zaczęto nazywać ruskimi, ale nie od Rosji, a od Rusi Czerwonej, czyli terenów Kresów Wschodnich. Najdłużej nowa nazwa pierogów nie przyjmowała się we Wrocławiu,  nie były już nazywane pierogami polskimi, ale lwowskimi, właśnie tam gdzie było najwięcej repatriantów  z Lwowa, a dla nich Lwów to nie była obca Ruś tylko ich dom.