Pasta do kanapek: tuńczyk z curry

Pasta nr 2. Past z tuńczyka jest tyle ile osób je robi. Ja jakoś wcześniej nie wpadłam na to, żeby dodać curry do pasty. A to bardzo prosty pomysł, na podkręcenie smaku kanapek.

Taka pasta to też świetny sposób na spożytkowanie nadmiaru zielska, tzn. np. takiej natki z pietruszki.

Przepis na pastę pochodzi z książki Healthy Heart The Australian Women’s Weekly.

Składniki:

  • 1 puszka tuńczyka w sosie własnym
  • 1 gałązka selera
  • 1 łyżeczka curry
  • 2 łyżeczki posiekanej natki pietruszki
  • 1 łyżka majonezu
  • 1 mały pomidor
Seler kroimy drobno. Odsączamy z zalewy tuńczyka. Do miski wrzucamy tuńczyka, seler, pietruszkę, majonez. Mieszamy wszystko razem.
Pastę nakładamy na kanapkę. Dekorujemy kawałkami pomidora.

Sałatka z pomarańczą, fetą i sałatą lodową

Lubię nasz mały balkonik, który jest ażurowy i pozwala robić zdjęcia bez problemu. Lubię mobilizować się do zrobienia sałatki wieczorem. Lubię się uczyć włoskich słów – prezzemolo, peperone, freddo. Lubię rozmawiać o jedzeniu.

Składniki:

  • 2 malutkie główki sałaty lodowej (albo 1 średnia)
  • 2 duże pomarańcze
  • 1 pęczek zielonej pietruszki
  • garść świeżej bazylii
  • 1/2 czerwonej cebuli cieniutko posiekanej
  • 100 g fety
  • 100 g orzechów włoskich
  • 50 g oliwek, dałam zielone, ale czarne wyglądałyby ładniej
Na dressing:
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżka octu balsamicznego
Składniki na dressing mieszamy razem np. w słoiczku, aż składniki się połączą.
Sałatę rwiemy na mniejsze kawałki.
Pomarańcze obieramy ze skóry i kroimy w plasterki.
Pietruszkę siekamy niezbyt drobno. Podobnie bazylię.
Wrzucamy do miski sałatę, pomarańcze, pietruszkę, cebulę, bazylię i polewamy dressingiem. Lekko mieszamy.
Posypujemy pokruszoną fetą, oliwkami i orzechami po wierzchu.

Caponata, czyli bakłażan z pomidorami

Niedziela. Wystawa zdjęć Andreasa Feiningera. Cudowne zdjęcia. Świetne kadry i ten Nowy Jork. Chciałabym kiedyś tam dotrzeć. Czy te budynki są naprawdę takie wielkie? Na dole podobno zawsze jest ciemniej, czy to prawda? Jak zobaczyć te wszystkie miejsca, które się chce zobaczyć? Jak robić tak dobre zdjęcia, kiedy znajdować czas na oglądanie, analizowanie, kadrowanie, obrabianie. Wizyta w Taniej Książce zaowocowała dwoma książkami – Kolor i Krajobrazy i przyroda, przed trzecią się powstrzymałam, a może nie powinnam? Dalsze zakupy to błotniki do roweru dla Mężczyzny i buty dla mnie. Jako kobieta czuję, że mam za mało butów. Wszędzie trąbią, że kobiety mają za dużo butów i torebek, spytajcie mężczyzn. A ja zawsze jestem zbyt praktyczna. Kolejne buty na obcasie, mimo, że najcudowniejsze, skoro ostatnio spędzam czas głównie na rowerze? Skoro buty na obcasie już mam i skoro na zimniejsze dni się nie nadadzą… W ten sposób za każdym razem wchodzę do sklepu obuwniczego i wychodzę z niczym. A dziś, dziś znalazły mnie buty idealne, inne niż mam, wpadające w oko, w cenie zdecydowanie zachęcającej i są moje 🙂

Ale wracając do jedzenia… Znowu dobrze się bawiłam gotując, tzn. ja kroiłam, On smażył i mieszał. Świeże, dojrzałe warzywa są urocze. Przepis znalazłam u Komarki, która ma go z Włoskiej wyprawy Jamiego, książki, o której słyszałam świetne opinie, którą nabyłam, którą przekartkowałam i ma na prawdę cudowne zdjęcia i nie udało mi się zrobić z niej żadnego przepisu, aż do dzisiaj.

Caponata to danie idealne na teraz. Złożone z samych warzyw, ale wyglądające jak  gulasz, albo przynajmniej jak danie zawierające grzyby, a to wszystko oszustwo bakłażone, ale bardzo smaczne i chyba najprzyjemniejszy sposób zjedzenia sporej ilości pietruszki 🙂 A do tego czerwone wino.

Składniki

  • 2 bakłażany,
  • 1 czerwona cebula,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 czubata łyżeczka suszonego oregano,
  • 2 łyżki solonych kaparów,
  • garść oliwek (dałam zielone),
  • 5 dużych, dojrzałych pomidorów,
  • 2-3 łyżki ziołowego sosu winegret lub octu ziołowego,
  • duży pęczek natki pietruszki,
  • sól morska,
  • świeżo zmielony czarny pieprz,
  • oliwa z oliwek

Na dużą patelnię wylewamy trochę oliwy z oliwek. Dodajemy pokrojone w dużą kostkę bakłażany(jeśli pokroimy je zbyt drobno za bardzo nasiąkną oliwą), oregano i posypujemy wszystko odrobiną soli. Mieszamy smażąc na dużym ogniu 4-5 minut, aż bakłażany zarumienią się z każdej strony.

Dodajemy posiekany czosnek i cebulę oraz posiekaną razem z łodyżkami natkę pietruszki(zostawiamy trochę do posypania na końcu). Smażymy mieszając kolejne kilka minut, podlewając patelnię oliwą, jeżeli jest za sucha.

Dodajemy kapary, oliwki i skrapiamy wszystko octem ziołowym. Na końcu dodajemy pokrojone pomidory i dusimy około 15 minut (pomidory muszą zmięknąć). Przyprawiamy solą i pieprzem, skrapiamy oliwą z oliwek i posypujemy resztą posiekanej natki. Podajemy z bagietką.

Zapiekanka z wołowiną i purée (Cottage pie with cheese and mash)

Zapiekanka z wołowiną znaleziona na blogu „Kwestia smaku” jest pyszna. Jakiś czas temu widziałam jak Jamie Oliver robi podobną tylko w wersji rybnej i bardzo mi się spodobała idea zapiekanki z purée, a mięso mielone bardzo lubię, więc było to idealne połączenie. Drobne obawy przed dodaniem pietruszki do purée okazały się zbędne, smak nie jest mocno wyczuwalny, ziemniaki są po prostu trochę słodsze. Mimo braku sosu Worcester i chedarra zapiekanka wyszła świetna. Polecam.

Mięso:

  • 2 łyżki oleju roślinnego
  • 1 średnia cebula, posiekana w drobną kosteczkę
  • 1 duża marchewka, pokrojona w małą kosteczkę
  • 450 g mielonej chudej wołowiny
  • 2 łyżki przecieru pomidorowego
  • 300 ml wrzącego bulionu wołowego
  • 2 łyżki sosu Worcestershire (dodałam sos sojowy grzybowy)
  • 1 łyżka listków świeżego tymianku (dałam suszony)
  • sól i świeżo zmielony czarny pieprz

Purée:

  • 350 g ziemniaków
  • 350 g pasternaku lub pietruszki
  • 3 łyżki mleka
  • 2 szczypty tartej gałki muszkatołowej
  • 60 g tartego sera Cheddar (dałam mieszankę salsami i suszonego parmezanu)

Przygotowanie:
Mięso: Na dużej patelni rozgrzej olej i na średnim ogniu zeszklij nie rumieniąc cebulę razem z marchewką, często mieszając, przez 5 minut. Dodaj mielone mięso, zwiększ ogień i smaż mieszając przez 5 minut. Dodaj przecier i smaż przez 1 minutę, następnie wlej gorący bulion i sos Worcestershire. Doprowadź do wrzenia, przykryj, zmniejsz ogień i gotuj przez 20 minut pod przykryciem. Zdejmij pokrywkę i gotuj przez 7 – 10 minut, aż większość płynu wyparuje. Dodać tymianek, dopraw solą oraz świeżo zmielonym czarnym pieprzem. Wyłóż do niedużego naczynia żaroodpornego o wymiarach około 17 x 17 cm (maksymalnie 2 litry pojemności).

Purée: Ziemniaki i pasternak lub pietruszkę obrać i pokroić na średniej wielkości kawałki. Włóż do garnka, zalej zimną wodą, posól i zagotuj. Gotuj pod przykryciem przez 15 minut, aż warzywa będą miękkie. Odsącz, chwilę odparuj, dodaj mleko i gałkę muszkatołową, zrób gładkie purée praską do ziemniaków. Dopraw solą oraz pieprzem.

Piekarnik nagrzej do 180 stopni. Wyłoż purée na mięso, posyp tartym serem Cheddar. Piecz przez 25 minut, aż wierzch się zarumieni (ja dodatkowo włączyłam funkcję grilla w piekarniku na kolejne 3 – 4 minuty, aby wierzch zapiekanki był bardziej zrumieniony i trochę chrupiący).

Sałatka z kukurydzą i fasolką

W szaleństwie wyszukiwania nowych blogów wczoraj trafiłam na banalny przepis na sałatkę z kukurydzą i fasolką na blogu Natalie’s Killer Cuisine. Wszystkie przepisy na moje ulubione sałatki zawierają zazwyczaj zawierają majonez, a że mamy zimę i sadełko rośnie i tak bez problemu więc sałatka bez majonezu, która jest smaczna bardzo mnie ucieszyła. Sałatkę stanowi świetną bazę do modyfikacji, można dodać do niej tuńczyka, grzybki marynowane, albo cokolwiek co nam wpadnie w oko w lodówce.Przepis jest niewielką modyfikacją oryginalnego.

1 puszka odsączonej czerwonej fasolki
1 puszka odsączonej kukurydzy
1/2 czerwonej cebuli drobno pokrojonej
1/2 zielonej papryki
sok z jednej limonki lub cytryny
1/2 pęczka posiekanej pietruszki
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka zmielonego czarnego pieprzu
1/2 łyżeczki chili (można dać mniej i tak wychodzi pikantne)

Wrzucić fasolę i kukurydzę do miski, dodać posiekaną cebulę, paprykę i pietruszkę (ja cebulę i paprykę posiekałam w malakserze, szybko i bez płaczu).  Dodaj oliwę, sok i przyprawy, zamieszaj i wstaw do lodówki przynajmniej na 3 godziny.

Oryginalny przepis: Sałatka z kukurydzą i fasolką.