Kurczak na butelce z piwem

Moja mama przyniosła ten przepis(chociaż w sumie przepis to za dużo powiedziane, po prostu wskazówkę) kiedyś od jakieś koleżanki. Jakiś czas temu Mężczyzna rzucił stanowczym tonem „zrobimy kurczaka na puszce z piwem”. Lekkie sugestie, że może by to była jednak butelka i że zadzwonię po wskazówki do domu nie pomogły. Kurczak wyszedł mocno spieczony. Wskazówki z domu przyszły jednoznaczne. Ma być butelka i jej szyjka ma wychodzić górą kurczaka po to by piwo polewało kurczaka. Tak macie posadzić kurczaka na butelce i w takiej pozycji go wstawić do piekarnika. Zdecydowanie warto. Kurczak ma genialnie chrupiącą skórkę, jest soczysty i co dla niektórych jest szalenie istotne, skoro ma coś w sobie piwo to musi być dobre 😉 Całym przygotowaniem kurczaka zajmował się Mężczyzna 🙂


Składniki:

  • kurczak
  • butelka piwa (500ml)
  • przyprawy (w naszym wypadku sól, pieprz, curry, rozmaryn, warto jednak wybrać swoje ulubione przyprawy)

Najlepiej dzień wcześniej natrzeć przyprawami kurczaka i wstawić na noc do lodówki. Następnie delikatnie na butelkę sadzamy kurczaka w sposób jaki widać na obrazku. Oczywiście butelka powinna być otwarta i bez naklejek. Butelkę stawiamy na blaszce wypełnionej odrobiną wody, tak ok. 1 cm. Kurczaka pieczemy w piekarniku z termoobiegiem rozgrzanym do 160 stopni.

Czas pieczenia zależy od wagi. Zasada jest prosta na 1 kg kurczaka 1 godzina pieczenia. Nasz kurczak ważył 2 kg i piekł się ok. 2 godzin.