Zupa porowa z serem z niebieską pleśnią

Jakoś dzieje się tak, że po przyjeździe do Irlandii jeśli już gotuję to zupy. Niestety pyszny kukurydziany chowder umknął mojemu aparatowi, ale pewnie jeszcze kiedyś się spotkamy.

Szukając w sklepie sera z niebieską z pleśnią udało mi się znaleźć tylko ten jeden Cashel Blue i jak się okazało to irlandzki ser. A dzisiaj odkryłam ten post na temat irlandzkich serów. A tu jeszcze szerszy opis. Oj długa serowa droga przede mną 🙂

Przepis z magazynu Delicious.

Składniki

  • 750 g porów (odcinamy korzonki, przekrawamy wzdłuż i myjemy)
  • 6 łyżek oliwy z oliwek
  • 80 g niesolonego masła
  • 2 średnie ziemniaki cienko pokrojone
  • 2 ząbki czosnku, cienko posiekanego
  • 1 łyżka posiekanego świeżego rozmarynu
  • 1-1,25 l gorącego wywaru warzywnego
  • 120 g sera z niebieską pleśnią (użyłam Cashel Blue)
  • zielona pietruszka
  • gałka muszkatołowa
  • sól

Odcinamy wszystkie brązowe albo ciemnozielone kawałki liści z porów. Pozostałą część porów siekamy drobno.

Na dużej patelni rozgrzewamy oliwę i masło. Dodajemy pory i sporą szczyptę soli. Gotujemy przez 10 minut pod przykryciem regularnie mieszając do momentu gdy pory zmiękną. Wtedy zmniejszamy ogień i dorzucamy ziemniaki, czosnek, gałkę muszkatołową i rozmaryn.

Gotujemy przez 25 min bez przykrycia mieszając od czasu do czasu.

Jeśli p0ry zaczną przywierać do patelni należy zmniejszyć ogień.

Kiedy ziemniaki będą miękkie rozdrabiamy pory i ziemniaki bądź to przy użyciu blendera, bądź to przy pomocy ugniatacza do ziemniaków. Jeśli nie chcemy uzyskać super gładkiej zupy możemy pominąć ten krok.

Dodajemy wywar warzywny, tu proporcje też zależą od tego jak gęstą zupę chcemy uzyskać.  Moja była bardzo gęsta 🙂

Zagotowujemy wszystko. Przyprawiamy do smaku, zupę podajemy w miseczkach posypaną serem i pietruszką.

Reklamy

Sałatka z mandarynkami, rzeżuchą i serem pleśniowym

Zobaczyłam ją na Epicurious.com . Była śliczna, miała mandarynki, miała ser pleśniowy. Rozważania czy należy dodać rukiew wodną czy rzeżuchę odłożyłam na bok. Rzeżucha jest łatwiej dostępna. Z racji mrozów i ciemności za oknem rzeżucha rosła prawie 2 tygodnie, ale w końcu dziś udało się przygotować sałatkę. Jest lanserska, wygląda cudnie i smakuje świetnie. Ostra i pikantne z przełamane słodyczą. Wygląda świetnie, a robi się praktycznie bez wysiłku.

Składniki na 2 porcje:

  • 5 1/2 łyżki oliwy z oliwek
  • 4 łyżki soku z pomarańczy
  • 3 łyżki białego octu winnego
  • 1 szalotka (ja ominęłam)
  • sól i pieprz do smaku
  • 2 garście rzeżuchy
  • 1/2 małej czerwonej cebuli
  • 5 mandarynek
  • ok. 80-100 g sera pleśniowego

Wymieszać w słoiku oliwę, sok z pomarańczy, ocet i poszatkowaną szalotkę. Przypraw solą i pieprzem do smaku. Dressing można przygotować dzień wcześniej i tylko przed użyciem należy doprowadzić go do temperatury pokojowej.

Rzeżuchę wymieszać z drobno poszatkowaną cebulą i ułożyć na talerzu. Mandarynki obrać ze skórki, pokroić w poprzek na plasterki (trochę cieńsze niż 1 cm). Posypać serem pleśniowym. Polać dressingiem tuż przed podaniem.

Wytrawne muffiny z oliwkami i serem pleśniowy

Przepis z blogu Bea w kuchni. Uwielbiam sery pleśniowe, a że wybierałam się w długą podróż pociągiem wydawały się idealnym rozwiązaniem na przerwanie passy słodkich muffinek. Mężczyzna był bardzo zadowolony z efektu, dla mnie były trochę za suche, ale ja nigdy miłośniczką muffinek na wytrawnie raczej nie zostanę.

Przepis na 10 muffinek

  • 100 g sera pleśniowego z niebieską pleśnią
  • 100 g miękkiego masła
  • 3 jajka
  • 130 g mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 40 g zielonych oliwek (u mnie ‘faszerowane’ papryką)
  • szczypta soli, pieprz

Pokroić ser w kostkę, można odstawić na trochę, żeby zmiękł. Rozetrzeć widelcem ser z masłem na gładką masę. Wbić jajka i dobrze wymieszać. Dodawać stopniowo mąkę i proszek do pieczenia oraz lekko zmiksowane oliwki, doprawić do smaku (ser może być słony, więc z przyprawianiem należy uważać) i dobrze wymieszać. W moim przypadku ciasto wyszło bardzo gęste, bałam się, że mogę mieć problemy z nakładaniem do formy i trochę obawiałam się, że będą za ciężkie przez masło jak sugerowała Bea, w lodówce brakowało śmietany, więc dodałam trochę mleka, dla poprawienia konsystencji.

Piec w temperaturze 200°C ok. 20-25 minut

Oryginał: Bea w kuchni